Zabajona.

W zasadzie mogłabym codziennie robić zdjęcia swoim zestawom ubraniowym. Jestem zadowolona ze swojej garderoby, wszystko do siebie pasuje, mogę łączyć i miksować. Pewnie przydałoby się jeszcze to i owo (tzw. osobiste must hevy), ale jak miło jest zrezygnować z czegoś mniej ważnego dla najważniejszego  - "po prostu życia". Priorytety same się tworzą. A ja mam minimum i maksimum radości. No i może jeszcze jakieś poczucie wolności...
Bardzo dobrze czuję się w tym zestawie - miałam nosa do tego, by nie chować jeszcze krótkich spodenek;).



Mogłabym wziąć udział w reklamie pt. "Zapuszczanie włosów jeszcze nigdy nie było tak przyjemne!";).
O nie, nie - nie chodzi o jakieś długie fale, ani nawet boba. Tak do końca sama nie wiem co mi strzeli do głowy. Chciałam Wam tylko pokazać, że nie tak trudno "zejść" ze zgolonych boczków (taką fryzurę nosiłam przez wakacje). Sama nie wiem kiedy odrosły;). Trochę tylko muszę dbać o kształt fryzury, modyfikować, gdzie nie gdzie podcinać. Odrastanie włosów to sama przyjemność - czemu kiedyś tego nie dostrzegałam?;) Można przecież tworzyć różne zaczeski.
Bardzo często (w 99%) słyszę od ludzi, którym obcinam włosy, że nie są z nich zadowoleni: albo za kręcone, albo proste jak druty, za grube, za chude itp.itd. Gdybym była wróżką zorganizowałabym jakąś wymianę skalpami i wszyscy byliby zadowoleni. Ale czy na pewno?;)
Ja tam swoje włosy lubię. Trochę kręcone, niekiedy proste, ogólnie łatwe w układaniu - to daje możliwość wielu kombinacji, co widać na zdjęciach;)
Ale grzywa mi urosła, co nie?



.
Poza tym mam ostatnio szczęście do dobrych wywiadów. Jakieś dwa tygodnie temu przeczytałam w WO słowa Ireny Santor, że ona lubi proste potrawy, smaki, bo kojarzą się jej z dzieciństwem.
Bingo!
Już wiem dlaczego przedkładam chleb z masłem nad sushi. Pierogi i bigos nad łososie i krewetki.
Dlatego też gdy natrafiłam na ten przepis, wiedziałam, że dziś będzie kawa z zabajone, z malinami z własnych krzaków i ze startą skórką z limonki. Fuzja smaków: gorzkie, słodkie i kwaśne. Pychaaaaa!


A teraz możemy sobie potańczyć:
Jajeczne buziaki:*