Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Sztuczne rzęsy jako must have na urlop i oszukujące sklepowe lustra

Chyba się starzeję i proszę mi tu nie zaprzeczać, nie słodzić, nie rzucać frazami typu: "Masz tyle lat na ile się czujesz".
Czasami czuję się marnie. Oszukana, wywiedziona w pole. Chyba mogę sobie pomarudzić, odstępując od naczelnej zasady, która przyświecała mojemu blogowi - jest on po to, by podnosić na duchu.
A mnie kto podniesie, no kto?

  Zacznę od banalnej sprawy: paznokcie. Zawsze miałam krótkie, a teraz urosły dzięki hybrydom i z trudem piszę na klawiaturze.
Książka "Duchowe życie zwierząt" mnie zdołowała, nie wiem czy za sprawą języka jakim została napisana, czy dlatego, iż wpędziła mnie w lęki, że zarażę się jakimś pasożytem od mojego pasa lub kota, a one od zdechłych myszy, które wcinają lisią kupę.
Lęk został w miarę opanowany, bo pies odrobaczony... tylko nie wiem co zrobić - do skończenia książki zostało mi 20 stron. A jak znowu zacznę płakać?
Zawsze mogę zwalić winę na hormony.

  Chyba też przestanę ufać ludziom i lustrom sklepowym.

Niedługo wyjeż…

Najnowsze posty

Znowu paski i znowu książka

Kometuję

Lniana opowieść

Nie kwiaty

Colorful

Frużelina

Słońce w białej kieszeni

Ładne po mojemu