Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Dziewczyna w skorupie

Łaaaaa  - Frankenstein!!!



  Czasami mam wrażenie, że ciało jest skorupą, a w niej mieszka dziewczynka. Skorupa pod wpływem upływającego czasu zmienia się: marszczy, wiotczeje, oczy zapadają się i pojawia się w nich coś dziwnego - jakaś mgła; nie są już tak przejrzyste jak w wieku 12 lat.
  Dziewczynka też się zmienia. Nazywają ją nastolatką (nagle rodzina dostrzega, że rosną jej piersi i musi nosić kostium dwuczęściowy), dziewczyną, później kobietą (to rzadkość, bo dziś nawet na 40-latki mówi się "dziewczyno").
Ma w sobie coś z matrioszki - wewnątrz zawsze będzie to najmniejsze (najważniejsze, bo większe klony są podobne do niej), niezmienne, co ukształtowało się w pierwszych latach życia.
  Mogą mnie przebrać w kostium: marynarka, przylegająca spódnica, pończochy, szpilki. Po godzinie już będę kombinować jak to zrzucić z siebie. Obcasy, kręcenie tyłkiem bawią mnie na zasadzie "poudaję kogoś innego - to takie zabawne". Fajnie na chwilę stać się kimś innym, nie powi…

Najnowsze posty

Przykicałam;)

Srebrna łyżeczka

Bieliznę jej widać

Znowu krwawią mi stopy ;)

Księżniczka nonszalancji;)

Mrugam skarpetami;)

Przyszła pora na kolora