Przejdź do głównej zawartości

Posty

Polecane

Naturalnie

Ostatnio córka moich znajomych spytała mnie, czy wiem jak uzyskać harmonię.
"- Sprawić sobie psa, który będzie cię uwielbiał i kota, który będzie cię ignorował."  Zaanonsowała.
Niestety mam dwa koty i jednego psa, przewaga ignorancji powoduje, że muszę szukać balansu gdzie indziej.
Padło na przyrodę. Moim sposobem na wyciszenie, są samotne spacery z psem. Kiedy wychodzę, czuję, że myśli w głowie mi buzują, zbieranina dnia, co kto powiedział, co widziałam, podjęte decyzje małe i duże. Idę to wydreptać, przewiać - wywietrzyć głowę.
  Mamy z Boniem ulubioną trasę, więc mam możliwość obserwowania zmian zachodzących w przyrodzie, w ciągu cyklu rocznego. Niedawno pola szeleściły dojrzałymi kłosami, a dziś już sterczą suche kikuty i leżą bele słomy (niegdyś wdzięczne tło dla blogerek; pamiętacie te czasy?;). Światło też już nie takie ostre, jakby złagodniało.
Idziemy tak i idziemy... i dopiero pod koniec spaceru łapię się na tym, że zwolniłam krok, oddech  mam spokojny, a uporczyw…

Najnowsze posty

Moje Mitford

Oryginalne maskowanie

Słowa, ogórki i sukienka

Luzak

Nieprzewidywalność

Tydzień z życia kobiety na urlopie