Zimowy kapelusz - winter hat







  Jaki tam "hat", toż to tylko berecik, ale za to różowy. Jaka zima  - takie nakrycie głowy;).
Postanowiłam wziąć udział w zabawie, którą zaproponowała mi Lumpola.
  Wraz z innymi kobitkami stworzyła na fb grupę Dream team, po to, by robić coś razem związanego z modą i blogowaniem. Nazwę grupy podlinkowałam, więc kto ciekawy nos do...fb;).

   Postaram się regularnie brać udział w tym wyzwaniu, będzie dla mnie takim "oddechem" od moich typowych postów, do których z reguły bardzo się przykładam: staram się by zdjęcia były ciekawe, tekst zawierał nie tylko własne przemyślenia, ale i odsyłał do wartościowych książek lub filmów.

  Więc raz na 2 tyg. będzie takie fruuuuu;).

Na moim blogu pokazuję Wam jak ubieram się na co dzień, na różne okazje. Nie pokazałabym się Wam w czymś w czym nie wyszłabym z domu (poza swój ogródek;).

Dzisiejszy strój jest jednym z typowych, codziennych; tylko
 na różowy beret nie zawsze mam ochotę, no ale poniedziałek trzeba jakoś uczynić bardziej znośniejszym, chociażby przez kolor.
Kolor i pyszna tarta z jabłkami do kawy - idealny początek tygodnia!

Niech się dzieje:)).

Ps. Wszystko oprócz swetra i butów jest z sh.