Literki






  Czas około świąteczny jest dla wielu z nas okazją do nadrabiania zaległości; w czytaniu, w oglądaniu filmów, odwiedzaniu znajomych itd.
  Nawet nie wiedziałam, że mam jakieś zaległości, dopóki przy robieniu masy makowej i kukania w TV zarejestrowałam, że jest jakiś nowy program o modzie pt. "Pojedynek na modę".

  Ach, przecież uwielbiam programy o modzie a tu na dodatek wprowadzono element rywalizacji: dwie stylistki proponują warianty ubioru  do danego tematu np. boho.
Pracują jakby nad jedną osobą, bo do programu zapraszane są młode bliźniaczki (granica wieku wynosi chyba 25 lat), ładne, przeważnie szczupłe.
Piszę przeważnie, gdyż jedna z bliźniaczek miała trochę obfitsze kształty, tzn. biust i pupę.
 Ha! I od razu jedna ze stylistek miała problemy; to sukienka okazała się za krótka, ponieważ biust podnosił ją do góry, coś tam się wybrzuszało, to falbana na biuście jakoś nie za bardzo leżała. Ciekawie było obserwować te zmagania... w sumie już wiem dlaczego do pokazów mody angażowane są chudzinki...

  Bardzo spodobała mi się praca jednej stylistki - Dominiki; pokazała jak budować stylizacje na bazie np. małej czarnej. Eleganckie, sportowe, odjechane (?). Widać, że jest osobą kreatywną, lubi bawić się modą i jest zainteresowana co o jej pomysłach myślą główne zainteresowane, pyta dziewczyny o zdanie.
 Stylistki na początku programu losują kwoty, za  które będą musiały skomponować finałową stylizację. Kwoty różnią się jednym zerem, może to być 350 zł lub 3500.
Na koniec znana osoba (celebrytka, która interesuje się  modą), wybiera zwycięską kreację.
Co ciekawe, zazwyczaj zwyciężała tańsza wersja. Czyżby mniejszy budżet oznaczał większą kreatywność?

  Jeśli znacie ten program, chciałabym znać Wasze zdanie; a jeżeli nie, to polecam. Jest dostępny na player.pl.
Mignął mi też urywek podobnego programu na TVN Style, tylko w wersji angielskiej: jedną osobę stylizują trzy grupy stylistów, a pod koniec ona wybiera, która propozycja najbardziej się jej podobała. Może wiecie jak nazywa się ten program?

  Na święta zaopatrzyłam się także w gazety, by czas przy kawce miło mi upływał. Wybrałam zimowy Przekrój i Wysokie Obcasy Extra (skusiła mnie Joanna Kulig na okładce i wywiad z Moniką Brodką).
Słowa Brodki na temat ubioru dały mi do myślenia, też mam naturę szperacza i cenię lumpexy, jednak czy umiałabym zrezygnować z sieciówek, zwłaszcza w okresie wyprzedaży?;)
Na razie nie muszę i lubię mieszać rzeczy z sieciówek z tymi z sh.




To co mam na sobie dzisiaj, oprócz swetra, pochodzi z lumpexu. Ponieważ kocham literaturę, słowa i literki, nie mogłam się oprzeć temu swetrowi (H&M), tym bardziej że jest ciepły;).

Życzę Wam udanego Sylwestra i Szczęśliwego Nowego Roku:**