Słońce w białej kieszeni

 



Jezu jak się cieszę
Z tych króciutkich wskrzeszeń
Kiedy pełną kieszeń znowu mam ( ...)


... podśpiewuję sobie z Janerką i dodaję: słońca.
  W końcu nadszedł czas bezpłaszczowców, lekkich tkanin, wyprostowanych ramion i piegów na nosie.
Kolory wydają się ostrzejsze nie tylko w przyrodzie, bo oto półki z gazetami przyciągają wzrok niczym żółty rzepak na polach.
Nie mogłam się oprzeć dwóm energetyzującym okładkom: "Elle" i "Zwierciadla", tym bardziej, że spoglądają z nich dwie piękne kobiety - Brodka i Adele.

  Bardzo podoba mi się Brodka w łysince, lubię odważne fryzury, sama miałam taką dwa razy w życiu (teraz już chyba bym nie chciała, przeczuwam, że na jesień trendy będą dłuższe włosy i co? mam sobie później doczepić?;) Sesja modowa - uczta dla oka, a dla ducha sam wywiad, choć dosyć wyważony, bez zaskoczeń.
Niemałym zaskoczeniem za to był dla mnie wywiad z Grzegorzem Damięckim, pamiętny "zły charakter" w "Pakcie" i Belfrze". Rozmowa pełna humoru, dystansu jak ma do siebie niespełna pięćdziesięciolatek.
Jest też ciekawy artykuł o buncie nastolatków, co przeczytałam prewencyjnie;).
W ogóle jak na "Elle", dużo ciekawych rzeczy do przeczytania;).
Jednak najbardziej zawróciły mi w głowie sesje modowe, oglądam w kółko i w kółko (jedno też rysuję sobie na czole;), kolory, paski, miksowanie wzorów, łączenie ciuchów wieczorowych z codziennymi łachami, kolory w czystej postaci.
Na punkcie pewnej koszulki zwariowałam, a jakiej dowiecie się niebawem. Szukałam jej w necie w opcji: kobieta, a znalazłam przypadkiem, podczas szukania koszulek dla męża. Czyli ma być moja i już; tym bardziej, że ja wolę męskie t-shirty od damskich.
 A skoro o ciuchach - nie przedłużajmy - zdradzę co mam dziś na sobie, tzn. skąd, bo co to widać;)
Biała koszula z Cropp' a, przecena przeceny - dla mnie idealna pod względem kroju i materiału; bez prześwitów, bez poliestru - ogólnie bez kwitnie;).
Spodnie w paski to niespodzianka jaka na mnie czekała w sh w Kłodzku, kiedy wybrałam się uwieczniać mroki ulic tego miasta. Lekki materiał, wysoki stan, wiązane w pasie, firmy FF.
Buty i koszyk już były.

  Wiosna i lato to pory roku, które sprawiają, że piekę więcej ciast niż kiedykolwiek. A to wina sezonowych roślin, a ponieważ czas na rabarbar, to rozpoczęłam produkcję ciast z tym dodatkiem.
Prezentuję Wam przepis (jest na szarlotkę - lecz to zależy od fantazji co wsadzimy w środek, prawda?), prosty i szybki z książki mojego syna, którą sam sobie kupił w bibliotece.
Mam ogromną słabość do ciast kruchych i bezowych, dlatego w lodówce zawsze mam jajka i kostki masła.
Dziś wieczorem planuję "suszyć" bezę, by na jutro była dobra. U mnie i tak wszystko idzie w mig - dom pełen łasuchów;).
Idę trzepać białka a Was zostawiam ze zdjęciami i ...cieknącą ślinką;)))

Miłego weekendu!:)