Kometuję







  Kometa w kulturze starożytnej była postrzegana jako symbol nieszczęścia, zły omen. W sztukach plastycznych również gwiazdę Betlejemską często przedstawiano jako kometę.
Orygenes twierdził, że gwiazda Betlejemska mogła być kometą, która doprowadziła mędrców do Jezusa.
  O takim tatuażu zaczęłam marzyć pół roku temu. Nie chciałam gwiazdy z warkoczem znanej z pocztówek bożonarodzeniowych dostępnych na Poczcie Polskiej. Moja wizja zaczęła się rozjaśniać po obserwowaniu na insta tusz za rogiem oraz sean from texas; bardzo spodobała mi się prostota, cienka kreska, graficzność tatuaży.
  Nie przepadam za biżuterią i postanowiłam, że na jedyną jaką sobie będę pozwalać (wyjątek: kolczyki i zegarek) będzie ta na zawsze. Lubię tatuaże niezmiennie od ponad 20 lat. Z kometą mam ich trzy - wszystkie czarno/białe.
  Dlaczego kometa alias gwiazda Betlejemska? Żebym pamiętała za czym mam podążać i nie traciła z zasięgu wzroku tego co najważniejsze.

  Nie wiem czemu, ale wydaje mi się ona niezwykle kobieca (a do XIX w. występowała w j. polskim jako ten kometa;), pełna dramatyzmu, melancholii. Osnuta tajemnicą.
Wybrałam fragmenty utworów literackich, które to potwierdzają:

Kometa (Broniewski)

[…]

 Ach, muszę się wypalić do dna i do końca,  

jak światła wędrujące po gościńcach mlecznych, 

zanim upadnę gwiazdą obłędem płonącą, 

kometą snów bolesnych, a światu zbytecznych.


 Stanisław Młodożeniec 

XX wiek

[…]

odwarszawiam kometuję dosłoneczniam
AEROPLAN AEROPLAN

[…]
 Taki prezent na Dzień Dziecka sobie strzeliłam;)



  Na to jak wyglądam ostatnio ma wpływ serial szwedzko - duński kryminał "Most nad Sundem" ("The Bridge"). Wpadłam jak śliwka w kompot w wyblakłe kolory, blond włosy, szare, osnute mgłą krajobrazy, melancholijną muzykę, z którą zasypiam się i budzę.
Uwielbiam dziwną Sagę i misiowatego Martina!

Bluzka z H&M - stwierdziłam, że jeżeli zrobi się dziurka w praniu to i tak nikt nie pozna;).
Spodnie delikatne jak mgła szwedzka - sh (Zara).